Nikt nie wie kim jesteśmy, ale my wiemy kim są oni! Każda inicjatywa, która ma na celu szerzenie i rozwój społeczności Diablo jest szalenie ważna. Gdyby nie grupa kilkunastu osób, które inwestują dużo czasu, pracy i niejednokrotnie pieniędzy, dostęp do informacji ze świata Sanktuarium byłby naprawdę ubogi.

karczma ajantisa

Postanowiliśmy przybliżyć wam sylwetki najbardziej aktywnych youtuberów, streamerów czy redaktorów portali o tematyce gier Blizzarda, ponieważ to co robią jest naprawdę dobrą robotą. Na pierwszy rzut nie moglibyśmy wybrać nikogo innego niż Grzegorz.

Ajantis, bo to właśnie o nim mowa jest postacią niezwykle wyrazistą, wytrwałą i generalnie robiącą tytaniczną pracę. Jego tygodniówki towarzyszą nam od lat. Tydzień w tydzień Ajantis na swoim kanale „Karczma Ajantisa” raczy nas treściwym podsumowaniem wszystkiego, co wydarzyło się w świecie Sanktuarium.


SŁOWEM WSTĘPU



KIM JEST KARCZMARZ AJANTIS?

A: Karczmarz Ajantis jest mieszkańcem znajdującego się na południu naszego kraju Sosnowca, który na co dzień pracuje w firmie informatycznej, niedawno uzyskał status męża, a w międzyczasie od kilkunastu lat działa w polskiej społeczności Diablo 🙂

OD CZEGO SIĘ TO WSZYSTKO ZACZĘŁO?

A: Wszystko zaczęło się bodajże w 1997 roku. Odwiedził mnie kumpel, który przyniósł ze sobą pożyczoną od kogoś płytkę z Diablo 1. Pograliśmy może z godzinę i poczułem wielką chęć dokopania Diablo 🙂 Do gry wróciłem może rok później i wtedy, jeszcze w trybie single player, nauczyłem się o co tak naprawdę chodzi w tej grze. Potem wracałem do Diablo jeszcze kilkakrotnie, ale dopiero w maju 2000 roku po raz pierwszy zawitałem na Battle.necie. I tak od pamiętnego maja ciągnie się to do dzisiaj 🙂

CZY ZDAJESZ SOBIE SPRAWĘ Z TEGO, ŻE JESTEŚ NAJBARDZIEJ
WYTRWAŁYM YOUTUBEREM, KTÓRY WRĘCZ EPATUJE MIŁOŚCIĄ DO UNIWERSUM DIABLO NA POLSKIEJ SCENIE?

A: Z tym epatowaniem miłością, to prawdę mówiąc nie wiem… ale chyba rzeczywiście cechuję się wytrwałością, skoro od ponad dwustu tygodni regularnie nagrywam filmy zawierające najważniejsze informacje ze świata Diablo, czyli Tygodniówki. Przyznam Ci, że jestem z tego nieprzerwanego ciągu bardzo dumny – wszakże długość tej serii pozostaje bez precedensu nie tylko w Polsce, ale z tego co wiem, to także w innych krajach 🙂

CO MOTYWUJE CIĘ DO TAK REGULARNEJ PRACY JAKĄ JEST TYGODNIÓWKA?

A: Myślę, że dwie rzeczy. Po pierwsze jestem bardzo emocjonalnie związany z polską społecznością Diablo. Wiesz, jeśli ktoś działa w niej nieprzerwanie od 16 lat, widział jak „sławy” świata Diablo rodzą się, a potem odchodzą, obserwował powstawanie nowych stron o Diablo, ich wzrost i popularność, a potem przemijanie, to człowiek z czasem uznaje, że ta społeczność, niezależnie od tego kto do niej należy i tego czy kolejna część gry jest dobra czy raczej słaba, jest jego internetowym domem i powinien dawać jej coś od siebie. Jeśli umiem stworzyć Tygodniówkę, mam do tego chęci i mogę dzięki temu ludziom pomóc być na bieżąco, to chętnie to robię.
Drugi powód to pewnego rodzaju prestiż i samozaparcie. Po nagraniu ponad dwustu Tygodniówek czułbym się paskudnie, gdybym przestał to robić – byłoby to pewnego rodzaju poddaniem się i złożeniem broni. Kiedyś zapewne nastąpi ten moment, ale póki co mam jeszcze spore zapasy sił 🙂

PRODUKCJA TAK REGULARNEJ SERII WYMAGA SPORO SAMOZAPARCIA, ALE I ZROZUMIENIA BLISKICH. CO MA DO POWIEDZENIA NA TEN TEMAT ŚWIEŻUTKA ŻONA AJANA?

A: „Żona Ajana” to tak naprawdę pseudonim, jaki moja obecna ukochana małżonka przyjęła już kilka lat temu, ale dopiero w połowie maja tego roku oficjalnie stała się Żoną Ajana 🙂
Przyznam, że czasem bywa trudno, szczególnie wtedy, gdy chcielibyśmy razem gdzieś wyjść np. w niedzielę, ale niestety trzeba dokończyć Tygodniówkę. Staram się przygotowywać swoje filmy w nocy, ale nie zawsze jest to możliwe. Żona Ajana lubi Diablo, przez jakiś czas sama była graczem, bywa też na zlotach graczy tej gry, jest zatem dosyć wyrozumiała, a ja bardzo to doceniam.

Z INNEJ BECZKI. CZY WSPÓŁPRACUJESZ Z BLIZZARDEM? JEŚLI TAK, TO JAK WYGLĄDA WSPÓŁPRACA YOUTUBERA Z ZAMIECIĄ? CZY TWOJA TYTANICZNA PRACA ZOSTAŁA W JAKIŚ SPOSÓB DOCENIONA?

A: Generalnie współpraca z Blizzardem jest dla wszystkich opłacalna (mam na myśli oficjalne strony fanowskie). Prowadzący te strony otrzymuje od Blizzarda wsparcie i fanty, które może następnie przeznaczyć np. na konkursy, a Blizzard ma dodatkową reklamę i opinię firmy dobrze współpracującej ze społecznością graczy. Kilkakrotnie zdarzało się, że otrzymywałem od Blizzarda różne gadżety – one również były przeznaczane na konkursy, losowania czy turnieje. Raz czy dwa zdarzyło się, że imiennie otrzymałem drobne upominki konkretnie dla mnie, ale nie jestem na liście płac Blizzarda i nie firma nie sponsoruje mojej działalności 😉
Chociaż bardzo cenię sobie współpracę z Zamiecią, to staram się być wolnym strzelcem i nie boję się tematów, które mogłyby zostać uznane przez pracowników Blizzarda za niepożądane (np. cheaty, mody czy prywatne serwery). Jeśli uznaję, że coś jest istotne dla społeczności, to o tym mówię.

YOUTUBER A MOŻE STREAMER? CZY ROZWAŻASZ/ROZWAŻAŁEŚ REGULARNE STREAMOWANIE?

A: Streamowanie to piękna sprawa i bardzo chciałbym sprawdzić się w tym biznesie. Ale niestety jest kilka spraw, które skutecznie odsuwają mnie od tego pomysłu.
Po pierwsze, od dłuższego czasu gram raczej sporadycznie, a to oznacza, że nie jestem na bieżąco z buildami, efektywnymi taktykami, kombinacjami wyposażenia itp., a sądzę, że ludzie wolą oglądać kompetentną osobę, od której mogą czegoś się nauczyć. Ja nią na pewno nie jestem.
Po drugie, jestem chyba już takim starym prykiem, który ma sporo innych obowiązków i nie byłbym w stanie streamować regularnie. A według mnie jednym z podstawowych czynników warunkujących sukces w streamowanie jest właśnie sztywno określony harmonogram posiedzeń. U mnie to nie wypali.

KILKA SŁÓW O DIABLO



OSTATNIE, NIEZWYKLE UBOGIE AKTUALIZACJA OZNACZAJĄ W NASZEJ OCENIE JEDNO – ZBLIŻA SIĘ DRUGI DODATEK DO DIABLO III. JAKIE JEST TWOJE ZDANIE NA TEN TEMAT?

A: Nie jestem pewien czy obecna sytuacja wskazuje na trwające nad drugim dodatkiem prace, ale mimo to jestem przekonany, że takie prace są w toku. Społeczność Diablo 3 powoli się wykrusza i potrzebujemy dużego zastrzyku nowych funkcji. I to jak najszybciej. Bez tego liczba graczy będzie cały czas spadała.

JEŚLI DRUGI DODATEK – CO POWINNO SIĘW NIM ZNALEŹĆ? CZEGO DEWELOPERZY POWINNI UNIKAĆ JAK OGNIA A CO POWINNO STAĆ SIĘ STAŁYM FRAGMENTEM GRY?

A: Chciałbym porządnego trybu PvP, powrotu Domu aukcyjnego i rozbudowanych czatów 🙂 Ale dostaniemy zapewne nowy akt, nową postać, jakiś nowy rodzaj wyposażenia, kilka pomniejszych dodatków, takich jak nowy rzemieślnik, no i oczywiście znowu przejdziemy na wyższy poziom cyferek… Jeśli za obecny standard przyjmiemy np. 1.000.000 DPSu, to po wydaniu dodatku będzie to 3 albo 5 milionów. Mam jednak nadzieję, że Blizzard zaskoczy nas czymś przełomowym

HNS TO WYMARŁY GATUNEK NA KTÓRY LUDZIE NIE MAJĄ JUŻ CZASU. WKRÓTCE POJAWI SIĘ KOSMICZNA KONKURENCJA DIABLO – LOST ARK. JAK WIDZISZ PRZYSZŁOŚĆ TYTUŁU ZAMIECI?

A: Diablo 3 to gra kontrowersyjna, ale moim zdaniem bardzo stabilna. Już sama marka i nazwa producenta sprawiają, że ludzie chętnie kupują tą grę. Nie grałem w Lost Ark, ale z doświadczenia wiem, że nierzadkie są sytuacje, w których gra w fazie bety jest rewelacyjna, ale po premierze szybko trafi popularność.

DIABLO IV – CO RAZ CZEŚCIEJ SIĘ MÓWI, ŻE NAWET DRUGI DODATEK NIE URATUJE DIABLO III. KOLEJNA ODSŁONA SERII MOGŁABY TOTALNIE ODWRÓCIĆ KARTĘ. CZY MAMY NA TO JAKĄŚ SZANSĘ? CZY POWINIEN TO BYĆ DALEJ HNS CZY MOŻE KOMBINACJA HNS/MMO/RPG?

A: Heh, myślę, że do Diablo 4 poczekamy sobie co najmniej do 2020 roku. Ale kiedy gra zostanie już zapowiedziana, to mam nadzieję, że nie będzie to MMO. To nie w stylu Diablo, a i kwestia płatności nie odpowiada wielu osobom. Jeśli chodzi o RPG i HNS to wydaje mi się, że te dwa gatunki raczej się wykluczają. Wolałbym raczej tradycyjną rzeźnię HNS wzbogaconą o rozbudowany tryb PvP.

WIEMY, ŻE NIE JESTEŚ JUŻ REGULARNYM GRACZEM. NIE ZMIENIA TO FAKTU, ŻE BEZ WĄTPIENIA ZNASZ SIĘ NA RZECZY. OPISZ NAM W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE: 5 NAJWIĘKSZYCH ZALET I WAD DIABLO III OKIEM AJANA?

A:To trudne pytanie, ale spróbuję.
Plusy:
1. Gra jest całkiem rozbudowana – oprócz kampanii czy Szczelin, mamy dodatki w postaci np. Infernalnej machiny czy Podziemi zestawów. Nie są to obligatoryjne elementy rozgrywki, ale skutecznie ją uprzyjemniają, a być może z czasem będzie ich więcej.
2. Gra działa w oparciu o Battle.net 2.0, który łączy graczy bawiących się różnymi grami. Mogę więc widzieć, kiedy moi koledzy z innych gier są online i zamienić z nimi kilka słów.
3. Jakakolwiek nie byłaby to gra, to jest to nadal seria Diablo ze swoim ciężkim klimatem (choć tutaj zapewne wiele osób nie zgodzi się ze mną) i charakterystyczną atmosferą.
4. Niskie wymagania sprzętowe. Prozaiczna sprawa, ale nie każdy wydał wczoraj 5.000 zł na nowego kompa.
5. Żarty, nawiązania do innych gier i niuanse, których trzeba się doszukać. Nie sposób tutaj nie wspomnieć o bardzo dobrym tłumaczeniu w wykonaniu studia pod przewodnictwem Ryszarda Chojnowskiego vel Rysława, które miałem okazję poznać na jednym ze zlotów Diablo i którego serdecznie pozdrawiam.
Minusy:
1. Brak trybu PvP. Nie oszukujmy się, Potyczki to pusta i bezsensowna rzeźna bez ładu i składu. Tej grze potrzeba Aren, dobrze zbalansowanych postaci i przemyślanych trybów rozgrywki kompetytywnej. Za czasów Diablo 2 byłem bardzo blisko związany ze sceną PvP i uważam, że brak Aren jest jednym z największych minusów Diablo 3.
2. Brak handlu. Dom aukcyjny w pewnym momencie stał się patologią. Gracze przestali interesować się szlachtowaniem potworów, a zostawali subiektami w swoich prywatnych sklepach, parając się flipowaniem Skornów i zarabianiem na grze. To źle, bo nie tym jest Diablo, ale z drugiej strony handel był integralną częścią gier z serii Diablo już od pierwszej części. Dom aukcyjny był zły, ale Blizzard mógł go naprawić, a nie od razu usuwać.
3. Brak porządnego czatu. Uruchom sobie Diablo 1, Diablo 2, StarCrafta 1 czy Warcrafta 2 czy 3 i zaloguj się na Battle.net. Co zobaczysz? Wielkie na cały ekran okno czatu z listą osób znajdujących się na kanale. Może jestem nieco staroświecki, ale irytuje mnie marginalizowanie tej funkcji. A przecież na czacie spotykało się wiele wspaniałych osób. Do dzisiaj pamiętam dyskusje na pol-1 dotyczące tego, które piwo jest najlepsze 🙂 Ale ten problem nie dotyczy tylo Diablo 3, jest raczej związany z wszystkimi grami opartymi na Battle.necie 2.0.
4. Nie „Diablo”, a „Greater rift”. Wprowadzenie trybu przygodowego było dobrym posunięciem, ale niestety obecnie cała rozgrywka sprowadza się tylko do Głębokich szczelin. Brakuje mi innych trybów rozgrywki czy np. zachęty do powrotu do trybu kampanii.
5. Brak drugiego dodatku 🙂 Od premiery RoSa minęły ponad dwa lata, a o drugim dodatku ani widu, ani słychu…


ajantisJest nam szalenie miło, że Ajantis zgodził się z nami porozmawiać celem przybliżenia Wam jego osoby. Gorąco zachęcamy do śledzenia jego kanału. Będziecie mieć pewność, że jesteście ze wszystkim na bieżąco. Gdyby było więcej takich osób jak Grzegorz, polska społeczność byłaby jeszcze lepsza. Na koniec chcielibyśmy dodać, że Ajantis oprócz swojej działalności youtubera jest czynnym organizatorem zlotów fanów Diablo. Dzięki niemu, mieliśmy okazję już 6! razy spotkać się i porozmawiać o naszym hobbby przy dobrym piwie i zacnej strawie. Chcielibyśmy bardzo podziękować Grzegorzowi za to co robi i liczymy na to, że to jeszcze nie koniec 🙂

comments

Author Anonymous
Published
Categories DIABLO III